Zainwestuj w siebie – Kierunek rozwój

Baner przedstawiający od lewej: logotyp z napisem "Fundusze Europejskie dla Kujaw i Pomorza, Flaga RP z napisem "Rzeczpospolita Polska", napis "Dofinansowane przez Unię Europejską" z flagą UE, herb województwa kujawsko-pomorskiego z napisem "Samorząd Województwa Kujawsko-Pomorskiego"
Logo Wojewódzkiego Urzędu Pracy w Toruniu Logo projektu Kierunek - Rozwój

AI a pokolenia pracowników: obawy, nadzieje i szanse

Wcale nie starsi, ale najmłodsi pracownicy – pokolenie „z”, choć najlepiej jest oswojone z nowymi technologiami cyfrowymi, ma największe obawy związane wpływem sztucznej inteligencji na rynek pracy. Co ciekawe, najmniej martwią się tym najstarsi pracownicy, przedstawiciele pokolenia „baby boomers”. Dlaczego? Może dlatego, że częściej myślą o zbliżającym się finiszu kariery zawodowej, a może pewności siebie daje im ich największy kapitał: bagaż doświadczeń zawodowych i życiowych plus wysokie kompetencje miękkie.

Zdjęcie pokazuje dwoje pracowników biurowych: mężczyznę w średnim wieku na pierwszym planie i młodą kobietę przed monitorami komputerów.

Z tego tekstu dowiesz się:

  • Co to jest luka kompetencyjna i dlaczego jest groźna
  • Co o AI sądzą pracodawcy a co pracobiorcy
  • Jak stosunek do sztucznej inteligencji różni się w poszczególnych grupach pokoleniowych pracowników

Obawy młody pracowników – to nie jedyne zaskakujące spostrzeżenie, jakie znaleźć można w opublikowanym całkiem niedawno raporcie „Workmonitor 2026: wielka adaptacja kadry” przygotowanym przez agencję Randstad, jednego z największych graczy na globalnym rynku agencji pracy i wsparcia kadrowego.

A kto przejmie interes?

Niepokój „zetek” wcale nie jest bezpodstawny a wiąże się m.in. z narastającym problemem luki kompetencyjnej, szczególnie dziś widocznej – jak podkreślają specjaliści z Randstad – w branży inżynierskiej. Mechanizm jest dość prosty: technologie AI pozwalają na szybkie automatyzowanie w firmach prostszych, rutynowych czynności, którymi do tej pory zajmowali się właśnie najmłodsi pracownicy. Stąd spadek zapotrzebowania na ich usługi. Potwierdzają to statystyki. Analitycy Randstad wskazują na badanie Stanford Digital Economy Lab z 2025 roku, z którego wynika, że o ile zatrudnienie seniorów pozostaje stabilne, to liczba ofert dla inżynierów w wieku 22-25 lat spadła w 2024 r. o 16 proc. W europejskiej branży technologicznej liczba rekrutacji na stanowiska entry-level spadła aż o 72,2 proc. W USA, w tym samym sektorze, spadek był mniejszy, ale też duży  – o 34 proc. w  porównaniu do danych sprzed pandemii. 

Kłopot polega nie tylko na tym, że ubywa ofert dla młodych ludzi.  Problem powstaje także w samych firmach. Zastąpienie narzędziami AI stażystów i najmłodszych pracowników daje szybką korzyść przez obniżenie kosztów. Ceną jest jednak nowe zagrożenie: zaczynający od najprostszych zadań „juniorzy” nie tylko wyręczali bardziej doświadczonych pracowników, ale przed wszystkim sami zdobywali doświadczenie, uczyli się, nabywali wiedzy na temat zasad działania i całej kultury organizacyjnej   swych firm. AI przejmuje ich zadania, ale w efekcie przerwana zostaje naturalna ciągłość budowania kadr i kreowania liderów. Skutek może być taki, że najlepsi, najbardziej doświadczeni menadżerowie, kończąc swe kariery nie będą mieli komu przekazać swych umiejętności. 

– Po pierwsze, powinniśmy wyeliminować niedopowiedzenia w obszarze AI. Podczas gdy firmy ścigają się, by wdrażać nowe metody pracy, nasze badanie pokazuje, że zdaniem połowy pracowników AI będzie miała ograniczony wpływ na ich obowiązki. Ten stan wyparcia sprawia, że stają się oni podatni na zagrożenia – zarówno w kontekście własnej kariery, jak i wartości, jaką wnoszą do organizacji. AI nie jest rywalem dla pracy ludzkiej; powinna być postrzegana jako klucz do wspierania zadań i podkreślania wagi ról, które mogą wykonywać wyłącznie ludzie – komentuje najnowszy raport Sander van ‘t Noordende, szef Randstad.

Optymizm ze znakiem zapytania

Będzie lepiej? Optymizmu w raporcie nie brakuje:

  • aż 95 proc. kadry zarządzającej – w ujęciu globalnym – na przyszłość patrzy z nadzieją na wzrost.
  • W przypadku pracowników ten optymizm jest wyraźnie mniejszy – pozytywnie o przyszłości firm myśli ok. 51 proc. ankietowanych z tej grupy.

 Inna rzecz, że badanie przeprowadzane było jesienią zeszłego roku, a więc jeszcze przez wybuchem kolejnej wojny na Bliskim Wschodzie. Niewykluczone, że ten kolejny już wielki cios w stabilność światowej gospodarki mógłby ten optymizm mocno zredukować.

Co ciekawe, polscy menedżerowie są bardziej sceptyczni, za to polscy pracownicy bardziej optymistyczni.

  • 70 proc. przedstawicieli kadry zarządzającej polskich firm twierdzi, że ich przedsiębiorstwa w roku 2026 utrzymają się na ścieżce wzrostu,
  • 60 proc. polskich pracowników twierdzi, że ich firmy rozwija się w dobrym kierunku

AI po polsku

Globalnie – jak podkreśla raport – AI przestała być eksperymentem i technologiczną ciekawostką a stała się jednym z podstawowych narzędzi pracy. Czy to dotyczy to także Polski? Tu raport Randstadu daje podstawy do pewnych wątpliwości.

Z badania wynika np. że jedynie

  • 33 procent z ankietowanych polskich pracodawców dostrzega większą efektywność dzięki wspieraniu się przez pracowników sztuczną inteligencją.

Co ciekawe, o wiele lepiej możliwości AI oceniają sami pracownicy

  • 64 proc. polskich pracowników docenia ułatwienia w pracy oferowane przez AI, i jest to lepszy wyniki niż na poziomie globalnym (62 proc.).
  • Jednocześnie sporo, bo 48 proc badanych w Polsce wyraziło obawy, że AI zastąpi część stanowisk i zadań, co może pogorszyć sytuację na rynku pracy. W naszym kraju ten odsetek był wyższy od średniej dla wszystkich analizowanych krajów (42 proc.).

Ta dysproporcja w ocenie AI pomiędzy polskimi pracodawcami a pracobiorcami  – w skali całego badania – nie jest niczym nietypowym. Autorzy raportu zwracają na przykład uwagę na inna rozbieżność: 

  • 63 proc. pracodawców zadeklarowało inwestycje w AI,

tymczasem, tylko

  • 34 proc. pracowników stwierdziło, że inwestycje ich pracodawców w AI wzrosły.

Jednocześnie, aż

  • 65 proc. pracowników wskazuje na potrzebę większych inwestycji firm w rozwój ich umiejętności związanych z AI.

Inwestycje w AI  – z tym jest zresztą w Polsce nie najlepiej, a właściwie to całkiem kiepsko. Średnio dla wszystkich badanych rynków, wydatki na technologie AI zadeklarowało 63 proc. firm. W wypadku Polski ten wskaźnik wyniósł zaledwie 38 proc, co dało nam niestety ostatnie miejsce w stawce 35 badanych krajów.

Piątka liderów to:

Pięć krajów okupujących dół tabeli to:       

 

Wykres pokazujący kraje z najniższym odsetkiem firm inwestujących w AI

 Jak widać jest co nadrabiać.

 Randstad przygotowuje swój „Workmonitor” już od 23 lat. Ostatnie badanie, realizowane w październiku zeszłego roku, oparte zostało na opiniach ponad 26 tys. pracowników i 1,22 tys. przedstawicieli pracodawców z 35 krajów Europy, rejonu Azji i Pacyfiku oraz obu Ameryk.     

#FunduszeEuropejskie   

Przewijanie do góry