Zainwestuj w siebie – Kierunek rozwój

Baner przedstawiający od lewej: logotyp z napisem "Fundusze Europejskie dla Kujaw i Pomorza, Flaga RP z napisem "Rzeczpospolita Polska", napis "Dofinansowane przez Unię Europejską" z flagą UE, herb województwa kujawsko-pomorskiego z napisem "Samorząd Województwa Kujawsko-Pomorskiego"
Logo Wojewódzkiego Urzędu Pracy w Toruniu Logo projektu Kierunek - Rozwój

Sztuczna inteligencja jest jak… nóż. Rozmowa z Wojciechem Ożgą

Wojciech Ożga jest wykładowcą akademickim, doradcą i trenerem biznesowym z doświadczeniem ze współpracy zarówno w wielkimi korporacjami, jak i start-upami. Wśród jego zainteresowań są także zastosowania sztucznej inteligencji, o których niedawno mówił w swej eksperckiej prezentacji dla usługodawców w projekcie Kierunek – Rozwój. I właśnie AI poświęciliśmy naszą rozmowę.

Z tego tekstu dowiesz się:

  • czego się nauczyć, by najlepiej korzystać z AI
  • na jakie branże sztuczna inteligencja wpłynie najmocniej
  • jakie błędy w podejściu do AI robi się najczęściej    
  • czym jest, a czym nie jest AI
  • W debacie publicznej o AI mówi się bardzo dużo, chętnie się o tym dyskutuje. Mam wrażenie, że dzielimy się w tej chwili na tych, którzy widzą w tej technologii wielką szansę i wiążą z nią nadzieje, oraz tych, którzy skłonni są w niej widzieć szkody i zagrożenia. W którym właściwie jesteśmy dziś miejscu, czy dopiero się oswajamy z AI, czy może już ten etap mamy za sobą?

Odpowiadając, użyje mojego ulubionego sformułowania: to zależy. Inaczej to wygląda w dużych, międzynarodowych organizacjach, inaczej w małych, prywatnych firmach. To w dużej mierze zależy też od pokoleń, które są w tych firmach. Niestety moje pokolenie nie bardzo rozumie AI, to jest pokolenie, które przyzwyczaiło się do technologii, ale raczej takiej poukładanej. Natomiast AI często wymyka się takiemu poukładaniu, nie za bardzo możemy stworzyć taki dokładny szablon tego, co trzeba zrobić. Sztuczna inteligencja to nie jest przyszłość, to już się dzieje. Wiele firm już z tym funkcjonuje. Gdy podczas wykładów rozmawiam z młodymi ludźmi, to oni już w tej chwili nie wyobrażają sobie pracy bez AI. Ktoś kiedyś powiedział, że sztuczna inteligencja nie zastąpi człowieka, ale ludzie używający sztucznej inteligencji zastąpią tych, którzy jej nie używają. I wiele osób się z tym zgadza.
Oczywiście, jest wiele obaw, a to jak zwykle wynika z niezrozumienia, czasami rzeczywiście jest za dużo oczekiwań. Niektórym się wydaje, że wrzucą wszystko to tego „ejaja” i będą mieli świetny system, który będzie im odpowiadał. Okazuje się, że to nie jest takie łatwe. To nie jest tak, że pstrykniemy palcem i mamy AI w organizacji. Jestem zwolennikiem małych kroków, znajdowania miejsc, gdzie można to wykorzystać i to się już dzieje. Jeżeli moją, jednoosobową firmę stać na to, żeby mieć własną AI, przy niewielkim budżecie, to podejrzewam, że duże firmy też na to stać.
Olbrzymie znaczenie ma poufność danych. Wiele obaw wynika raczej nie strachu przed utratą pracy, ale przed utratą danych. W ostatnich latach administracja USA zaczęła intensywnie współpracować z firmami rozwijającymi modele sztucznej inteligencji – w tym z OpenAI – w kontekście zastosowań rządowych i wojskowych, co wywołało debatę o zakresie dostępu państwa do technologii i potencjalnych implikacjach dla prywatności użytkowników.
Niektórzy mówią: musimy uczyć się AI… Nie, na to jest za późno, my już musimy tego używać na co dzień.

  • Jakie są najbardziej typowe błędy w podejściu do sztucznej inteligencji? Czy jest to związane ze wspomnianymi przez pana zbyt dużymi oczekiwaniami, z wiarą, że AI zrobi wszystko za nas, a mu musimy jedynie nacisnąć ten magiczny guzik…

To jest dokładnie jak pan mówi. Po pierwsze to przekonanie, że AI będzie siedziała w naszej głowie i wiedziała, czego chcemy. Po drugie, że ona ma tak wielkie zasoby, że na pewno o wszystkim wie. Jeszcze parę lat temu, na początku tego hype’u wokół sztucznej inteligencji, miałem zajęcia w dużej warszawskiej firmie i mówiłem tam o zastosowaniach AI w obszarze HR. Jeden z uczestników stwierdził „sprawdźmy, co ta sztuczna inteligencja wie” i podał takiego prompta dotyczącego szczeliny w jakiejś części samochodowej starego typu, dziś już nawet tego nie powtórzę, to był jakiś bardzo techniczny termin. To jest niezrozumienie, czym jest AI. Wiele osób uważa, że to skarbnica wiedzy. Mój kolega naukowiec też chciał sprawdzić jej działanie, wpisał tytuł swojej pracy, którą opublikował tydzień wcześniej i był rozczarowany, że AI jej nie znała. Niestety, to nie jest tego typu narzędzie. Często to mylimy, ale to nie jest wiedza a umiejętność analizowania pewnych rzeczy. Gdy chcemy uzyskać dobre dane, dostarczmy dobrych źródeł. Posłużę się własnym przykładem. Interesuje się ptakami i zadałem pytanie, jaka jest różnica między jastrzębiem a krogulcem. Odpowiedź była zła. Dopiero potem się zorientowałem, że była ona oparta na wiedzy ogólnoświatowej. Krogulce i jastrzębie występują także w innych częściach świata. Gdybym powiedział, że chodzi o Polskę, Europe, być może informacja byłaby bardziej trafna.

  • Spójrzmy teraz na nas, posiadaczy używanej zresztą różnymi efektami naturalnej inteligencji. Jakie kompetencje są najważniejsze, by jak najlepiej, najbardziej efektywnie korzystać z możliwości, jakie daje AI? Czego sami powinniśmy się w pierwszej kolejności uczyć?

Przede wszystkim trzeba przełamać opór przed pytaniem. Ludzie bardzo często mają taką obawę: jak spytać, jak zbudować pytanie? Odpowiadam, że także i o to zapytać można sztuczną inteligencję. Wiele osób ma problem z budowaniem promptów. Także i tu doradzam, żeby spytać, co można dać, żeby odpowiedź była jak najlepsza. Ważne jest przełamanie takiej wewnętrznej słabości i obaw przed pytaniem.
Niestety, wiele osób podchodzi do tej technologii tak algorytmicznie, ale AI to inne działanie, tam nie ma algorytmu w takim znaczeniu, tam zachodzą pewne procesy koncepcyjne i dlatego zadając to samo pytanie w różnych momentach dostajemy różną odpowiedź. Musimy się nauczyć także i tego, że sztuczna inteligencja może halucynować, że nie można jej ślepo wierzyć. Poprosiłem kiedyś AI o przygotowanie zestawu 20 dokumentów, która są ważne dla pewnej branży. Dostałem odpowiedź, tyle że żaden z tych dokumentów nie był prawdziwy. System nie mógł znaleźć tych dokumentów dla tej branży, więc je sobie wymyślił, łącznie z ich autorami. Wszystko to zresztą wyglądało bardzo wiarygodnie.
W tej chwili te modele są już na tyle dojrzałe, że możemy je poprosić, by same weryfikowały swe informacje. Jeśli napiszę: powiedz, jak wygląda księgowanie faktur VAT i podaj źródła, to można sprawdzić, na jakiej podstawie zostało to zrobione.

  • Wróćmy na koniec do obaw związanych z AI. Nie brakuje opinii, że pewne branże mają być szczególnie wrażliwe na coraz szersze zastosowanie AI. Mówi się tak np. o dziennikarzach, że wiele publikacji przygotowywanych dotąd przez ludzi produkować może sztuczna inteligencja. Inni wskazują na branżę szkoleń i usług edukacyjnych. Prosty przykład: szkoły językowe, zamiast zatrudniać native speakera, tworzyć będą jego wirtualny, oparty na AI odpowiednik. Czy rzeczywiście są sektory, na które sztuczna inteligencja wpłynie wyraźnie mocniej niż na inne?

Dotyczy to każdej branży, począwszy od samej branży IT. Sztuczna inteligencja tworzy już bardzo piękne kody. Oczywiście, gdy rozmawiam z programistami, to oni twierdzą, że one nigdy nie będą tak dobre, jak te, robione przez człowieka. Do czasu. Rzeczywiście, na szkolenia AI wpłynie znacząco. Już teraz przecież stworzyć mogę awatara i prowadzić zajęcia siedząc sobie gdzieś na wakacjach. Nawet byłbym ostrożny, czy na branżę hydraulików to nie wpłynie, widziałem japońskie roboty, które dobrze się tym zajmowały.

Oczywiście, sztucznej inteligencji możemy użyć także do tworzenia głupich filmików, których mamy zalew. Wszystko zależy od nas, to dokładnie tak, jak z nożem. Możemy nim pokroić chleb, albo kogoś zranić. Wierzę jednak, że wykorzystamy ją we właściwy sposób.

  • Dziękuję za rozmowę

#FunduszeEuropejskie

  • Wojciech Ożga
  • Od ponad 20 lat prowadzi firmę doradczą.
    Współpracował zarówno z wielkimi organizacjami biznesowymi (np. PKN Orlen, PKO BP, Polska Grupa Zbrojeniowa SA, Polska Grupa Energetyczna SA, Canal+ Polska SA), jak i startupami.
  • Prowadzi szkolenia, doradza m.in. w zakresie zarządzania projektami oraz wykorzystania technologii AI w biznesie. Prowadzi także zajęcia w szkołąch wyższych. 
Przewijanie do góry