– Panta rhei, wszystko się płynie, wszystko się zmienia. Także nasz projekt wszedł w nowy rok ze zmianami, ale i z doświadczeniem lat ubiegłych – mówiła Marta Kawicka, broker z Wydziału Realizacji Usług Rozwojowych Wojewódzkiego Urzędu Pracy w Toruniu, otwierając w środę, 25 marca we włocławskim hotelu Porto Fino spotkanie z usługodawcami zaangażowanymi w projekt Kierunek-Rozwój.
Z tego tekstu dowiesz się:
- skąd pochodzą uczestnicy projektu z tegorocznych naborów
- jak przebiegają spotkania z usługodawcami
- co motywuje uczestników kursów językowych
Było to już kolejne spotkanie ze środowiskiem firm oferujących usługi szkoleniowe. Tym razem, pod hasłem „Jak sprawnie działać w systemie usług rozwojowych” urządziliśmy je we Włocławku. Uczestniczyło w nim kilkudziesięciu przedstawicieli branży szkoleniowej różnych specjalności: m.in. szkół językowych, ośrodków szkolenia kierowców, firm szkolących w usługach branży kosmetycznej.
Każde z naszych spotkań dostosowujemy do potrzeb i zainteresowań ich uczestników. Nie inaczej było tym razem. Każda z firm, które przyjęły nasze zaproszenie, ma już swój profil w Bazie Usług Rozwojowych. Nie było więc potrzeby wyjaśniania zasad wchodzenia do BUR, dzięki czemu mogliśmy więcej czasu poświęcić między innymi zmianom w projekcie Kierunek-Rozwój, realizowanym przez WUP w Toruniu. Przypomnijmy, że chodzi m.in. o zasady, według których:
- jeden uczestnik projektu korzysta z jednej usługi rozwojowej,
- uczestnicy korzystać muszą z profilu zaufanego,
- limit wielkości grupy uczestników kursów czy szkoleń to 30 osób,
- limit czasu: 8 godzin dziennie z przerwami o łącznej długości do 60 min.
- po podpisaniu umowy uczestnik ma 90 dni na skuteczny zapis na usługę rozwojową
Mówiliśmy także o zmianach wprowadzanych i zapowiadanych przez Polską Agencję Rozwoju Przedsiębiorczości, która prowadzi BUR. Uczestnicy włocławskiego spotkania mogli zresztą uzyskać wiadomości dotyczące PARP także z pierwszej ręki, a to dzięki temu, że w naszym wydarzeniu uczestniczyła również – online – Agata Lewandowska z PARP.
Goście spotkania zapoznać się mogli także z ofertami wsparcia dla mikro, małych i średnich przedsiębiorstw ze strony instytucji samorządu województwa. Mówiła o tym Anna Dembińska-Pyszczek z Wydziału Punktów Informacyjnych Funduszy Europejskich Urzędu Marszałkowskiego Województwa Kujawsko-Pomorskiego, prezentując możliwości i formy wsparcia oferowane przez Kujawsko-Pomorski Fundusz Pożyczkowy, Toruńską Agencję Rozwoju Regionalnego oraz działające w całym regionie Lokalne Grupy Działania. – W przypadku Kujawsko-Pomorskiego Funduszu Pożyczkowego, najpopularniejszym w tej chwili produktem jest pożyczka rozwojowa w wysokości do 2 milionów złotych z możliwością zwiększenia tej kwoty do 5 mln – podkreślała Anna Dembińska-Pyszczek.
Spotkania z usługodawcami to świetna okazja, by wesprzeć ich fachowym doradztwem: Alicja Pałasz, broker z Wydziału Usług Rozwojowych WUP w Toruniu przedstawiła szczegółowe zasady wypełniania kart usług, z kolei Wojciech Ożga, trener biznesu i ekspert w dziedzinie nowych technologii prezentował możliwości, jakie obecnym rynku usług szkoleniowych firmom daje sztuczna inteligencja.
To także dobra okazja do pokazania, jak rozwija się nasz projekt. W naborach realizowanych w tym roku przyjęliśmy kolejnych 2015 uczestników, z których najliczniejsza grupa (31,5 proc.) to osoby w wieku 31-40 lat. Najwięcej, 431 uczestników jest z Bydgoszczy, nieco mniej: 427 z Torunia. Włocławek reprezentuje w tegorocznych naborach 56 osób. – Cieszy nas, że wśród uczestników naszego projektu są mieszkańcy wszystkich powiatów naszego województwa – dodaje Marta Kawicka.
Na zwiększenie liczby uczestników projektu Kierunek-Rozwój we Włocławku liczy Anna Hawrasz-Modrzejewska, prezes włocławskiej Szkoły Językowej Greenwich. – Wciąż mamy wyraźnie mniej uczestników, szczególnie w porównaniu z uczestniczącymi z Bydgoszczy czy Torunia. Myślę, że warto popularyzować ten projekt wśród włocławian – podkreśla prezes Anna Hawrasz-Modrzejewska. – W większości z tego projektu korzystają osoby między 30. a 40. rokiem życia, a zapotrzebowanie jest także w starszych grupach wiekowych. Tu motywacje do nauki języka wiążą się rozwojem zawodowym, osoby uczące się języka liczą na awans zawodowy, mogą zdywersyfikować swoje kompetencje, mogą łatwiej zmienić pracę. Druga część zainteresowanych to osoby, które np. całe życie marzą o podróżach i chcą na tyle się wyszkolić, żeby nie mieć problemów podczas wakacji, żeby się swobodnie czuć podczas takich zwykłych rozmów, mieć większą pewność siebie w mówieniu. Nowi klienci szkół językowych chcą dziś mieć szybkie efekty. Wszystko zależy już nie tylko od nauczyciela, który ma świetne metody pracy, bardzo dobre kompetencje, ale nie ma zaczarowanej różdżki. Liczy się też to, ile z tej drugiej strony daje z siebie uczestnik kursu, ile czasu jest w stanie poświęcić. Przy takim zaangażowaniu efekty są bardzo dobre.
#FunduszeEuropejskie