Czy to jest projekt tylko dla bezrobotnych? Czy szkolenia odbywają się w Toruniu i kto może wziąć w nich udział? – to tylko niektóre z bardzo wielu pytań o Kierunek – Rozwój, jakie zadawali nam uczestnicy II Kujawsko-Pomorskiej Sołtysiady, która odbyła w środę, 20 maja w amfiteatrze i skansenie toruńskiego Muzeum Etnograficznego.
Z tego tekstu dowiesz się:
- o promocji projektu Kierunek – Rozwój na kujawsko-pomorskiej Sołtysiadzie
- na czym polega siła i znaczenie środowiska pań i panów sołtysów
W spotkaniu z lokalnymi liderami aktywności z całego regionu uczestniczył także Wojewódzki Urząd Pracy w Toruniu – w naszym stoisku informacyjnym zachęcaliśmy do udziału w projekcie Kierunek-Rozwój. A zainteresowanie było bardzo duże. Przekazywaliśmy materiały informacyjne, przedstawialiśmy zasady projektu i oczywiście odpowiadaliśmy na pytania, wyjaśniając między innymi, że w projekcie uczestniczyć można bez względu na to, czy jest się zatrudnionym, czy też poszukuje się pracy. Natomiast miejsca organizowania dofinansowanych w ramach projektu kursów czy szkoleń są różne, bo różni są organizujący je usługodawcy. Wyjaśnialiśmy także, że projekt przeznaczony jest dla osób pełnoletnich, którzy związani są z Województwem Kujawsko-Pomorskim: miejscem zamieszkania, pracy lub nauki.
Sołtysi, czyli mocny fundament
Najważniejsi podczas spotkania byli oczywiście kujawsko-pomorscy sołtysi. Warto przypomnieć, że Kujawsko-Pomorskie jest pierwszym polskim województwem, w którym powstała regionalna rada sołtysów, integrująca i wspierające to środowisko. A warto je wspierać, bo to właśnie sołtysi robią masę dobrej roboty w aktywizowaniu swych lokalnych społeczności. Zorganizowana przez samorząd województwa druga już kujawsko-pomorska Sołtysiada była formą podziękowania za ich zaangażowanie.
– To wy jesteście liderami lokalnych społeczności – mówiła Elżbieta Piniewska, przewodnicząca Sejmiku Województwa Kujawsko-Pomorskiego. – Jesteście blisko ludzi, obok nich i z nimi. To, że dziś jesteście tutaj to jest bardzo ważne, bo to jest właśnie budowanie tożsamości naszego regionu kujawsko-pomorskiego.
Z kolei wicemarszałek Aneta Jędrzejewska wskazywała, jak ważne jest środowisko sołtysów i rad sołeckich w funkcjonowaniu samorządów. – To wielki zaszczyt witać was w sercu naszego województwa, to wy drogie panie i panowie sołtysi jesteście fundamentem samorządu. My, samorządowcy ze szczebla wojewódzkiego, powiatowego czy gminnego, nie wyobrażamy sobie, żeby nasze małe ojczyzny mogły dobrze funkcjonować bez was – podkreślała wicemarszałek Aneta Jędrzejewska. – Marszałek Piotr Całbecki ogłosił na spotkaniu z Kujawsko- Pomorską Rada Sołtysów, że wygospodarowaliśmy 10 milionów złotych z Funduszy Europejskich dla Kujaw i Pomorza na granty, po które będziecie mogli sięgać, co pomoże sołectwom realizować zielone i ekologiczne przedsięwzięcia.
– Dziękujemy wam za to wszystko, co państwo robicie na rzecz województwa – dodał Dariusz Kurzawa, członek zarządu Województwa Kujawsko-Pomorskiego, zachęcając jednocześnie do kontaktu z przedstawicielami różnych departamentów Urzędu Marszałkowskiego Województwa Kujawsko-Pomorskiego, którzy obecni byli na toruńskiej Sołtysiadzie.
A współpracę z samorządem województwa chwalili także sołtysi.
– Dziękuję za stworzenie przestrzeni do współpracy i dialogu, jaką stała się Kujawsko-Pomorska Rada Sołtysów. Te słowa kieruję do zarządu województwa, marszałka oraz pracowników Urzędu Marszałkowskiego, szczególnie do Departamentu Rozwoju Obszarów Wiejskich. Od początku działalności rady są oni naszymi partnerami i łącznikami. Wspólnie wypracowujemy pomysły i rozwiązania, które później przekładają się na konkretne działania – mówiła przewodnicząca Kujawsko-Pomorskiej Rady Sołeckiej Dorota Dembińska.
Sołtysiada była także świetną okazją do wręczenia nagród laureatom wojewódzkiego konkursu „Fundusz sołecki – najlepsza inicjatywa”. Tym razem pierwsze miejsce zdobył projekt sołectwa Złotopole w gminie Lipno, pod nazwą „Zagospodarowanie terenu wokół świetlicy wiejskiej w Złotopolu”. Drugim miejscem uhonorowane zostało Chrząstowo (gmina Gniewkowo) za projekt „Wieś lawendą pachnąca”, a miejsce trzecie zajęło sołectwu Napole (gmina Kowalewo Pomorskie) za przedsięwzięcie „Przywracamy urok naszej gminie – aktywne sołectwo”.
Z punktu widzenia pani sołtys
A czym powinien się wyróżniać dobry sołtys? O to właśnie pytaliśmy Magdalenę Nadworną, sołtys wsi Radzyń Wybudowanie, w gminie Radzyń Chełmiński
– Nasze sołectwo jest małe, zaledwie 127 mieszkańców. Sołtysem jestem od lipca 2024 roku, to moja pierwsza kadencja. Czym się powinien wyróżniać sołtys? Myślę, że najważniejsze jest, żeby chcieć coś zrobić, a odpowiednie narzędzia zawsze się znajdą. Kiedy już zostałam wybrana na sołtysa, po drugiej turze głosowania, bo w pierwszej turze nie było rozstrzygnięcia, wróciłam do domu, zaczęłam analizować i doszłam do wniosku, że niewiele można zrobić, jeśli nie ma się środków. Dlatego szybko zarejestrowałam koło gospodyń wiejskich, piszemy wnioski i działamy. Ciągle coś się u nas dzieje. To nie jest tak, że wystarczy rozwiesić plakaty, Facebook też robi swoje, ale trzeba do każdego domu zapukać. U nas jest ten problem, że nie mamy własnego miejsca, które moglibyśmy wykorzystać do różnych sołeckich wydarzeń, musimy prosić mieszkańców, żeby użyczyli trochę terenu. Wiem jednak, że są sołtysi, którzy dysponują takim miejscem, ale z kolei mają problem z wyciągnięciem ludzi z domów. Mają obawy, że zrobią jakieś wydarzenie, to przyjdzie pięć osób. U nas jest, jak wspominałam 127 mieszkańców, a niedawno mieliśmy projekt ekologiczny z FIO4 (Fundusz Inicjatyw Obywatelskich) na który przyszło 36 osób i wszyscy świetnie się bawili, zarówno starsi, jaki i młodsi. Gdy w czerwcu zeszłego roku robiliśmy piknik rodziny, to uczestniczyło w nim 71 osób!
Projekt dla rozwoju
Wieś, także mniejsze ośrodki miejskie, to tereny, na których nie brakuje osób szukających dla siebie szans rozwojowych, zainteresowanych pogłębianiem swych umiejętności, czy zdobywaniem kwalifikacji pozwalających lepiej odnaleźć się na rynku pracy. Także tych, którzy odkryli korzyści, jakie niesie ze sobą Lifelong Learning, czyli zasada uczenia się przez całe życie. To w wielkim stopniu właśnie dzięki nim, dzięki ich aktywności i zaangażowaniu, ta „pozamiejska” Polska modernizuje się i unowocześnia. Projekt Kierunek – Rozwój, umożliwiający uzyskanie dofinansowania do kosztów różnego typu kursów, szkoleń czy studiów podyplomowych, może być dla nich ważnym wsparciem.

















